
W jednym z moskiewskich mieszkań zostaje odnalezione ciało młodej aktorki. Alina Waznis została uduszona. Ślady, a właściwie ich brak z pewnością nie ułatwiają śledztwa. Przed pracownikami wydziału kryminalnego rysuje się cały krąg podejrzanych. Na jego czele plasuje się Zoja Siemiencowa – koleżanka po fachu, która wypadła z obiegu i straciła rolę ostatniej szansy z winy Waznis, dalej Ksenia Mazurkiewicz – rozpieszczona i zepsuta niewiasta, zazdrosna o sukcesy Aliny; zabić mógł także Nikołaj Charitonow – typ nieudacznika, który pożyczył od ofiary sporą sumę pieniędzy, a spłata długu była mu nie na rękę… Ale i brat wraz macochą oraz niejaki Szalisko, tajemniczy wielbiciel dla własnych korzyści mogli dopuścić się tej zbrodni. Czy zabił ktoś z tego grona, uda się ustalić dzięki nakreśleniu portretu psychologicznego ofiary oraz trafnej dedukcji pani major.
Tak pokrótce prezentuje się treść, która nie poddaje się łatwej i jednoznacznej ocenie… Przyznaję, że w swojej opinii o książce jestem rozdarta. Przeczytałam ją dość szybko, była w miarę wciągająca – jak to publikacja z zagadką do rozwiązania. Ale… Czegoś mi w niej brakowało, może mocniejszego zaakcentowania miejsca akcji – niby to Moskwa, niby bohaterowie nazywają się z rosyjskiego, ale nie bardzo czuć tamtejszy klimat. Żeby oddać sprawiedliwość jest co nieco o realiach życia w Rosji – sytuacji mieszkaniowej, pracy w milicji, ale jak dla mnie to trochę za mało… Jeżeli zaś o bohaterach mowa, to są oni ciekawie skonstruowani zwłaszcza postać zamordowanej Aliny i jej prześladowcy z lat dziecinnych. Autorka z niezwykłą precyzją nakreśliła nie tylko osobowość poszczególnych osób, ich cechy, ale i motywy działania, wewnętrzne demony, lęki. Dzięki temu na równi z częścią kryminalną powieści plasuje się też jej część psychologiczno-obyczajowa. Tak więc całość wypada dobrze, może nie zupełnie porywa, ale z pewnością zachęca do lektury.
Warto jeszcze wspomnieć o samej major Kamieńskiej, bohaterce cyklu kilkunastu opowieści, na podstawie których rosyjska telewizja zrealizowała serial. Kamieńska to postać wyrazista, może nie najpiękniejsza z pięknych, ale inteligentna i dobrze kojarząca fakty, a to w jej pracy broń lepsza od broni palnej. Szef choć niechętnie (w końcu to kobieta!) daje jej coraz nowsze sprawy. Kamieńska ma zdolność trafnej analizy, co w przypadku znalezienia winowajcy niezwykle się przydaje.
Słowem zakończenia - w „Obrazie pośmiertnym” na próżno szukać drastycznych opisów, krwawej rzezi i temu podobnych rzeczy, to nie ten typ lektury. Jest za to ciekawie utkana historia z barwnymi postaciami, interesującymi dialogami, ze szczyptą pikanterii, codziennych problemów i sztuki filmowej. Odnaleźć się w tym wszystkim mogą zarówno fani kryminałów jak i powieści obyczajowych.
Moja ocena: 4/6
Dane o książce: Marinina Aleksandra, Obraz Pośmiertny, W.A.B. 2011, s. 256.
- Za książkę dziękuję Wydawnictwu W.A.B. -